nie zajmują i żerują na innych... Dajcie żyć, ogarnijcie dupy, a najlepiej to je ruszcie.
Co drugą noc śni mi sie kolega, z którym bawiłam się w piaskownicy i niedawno spotkałam go w Chałupach.
W ostatnim czasie przeżywam dni, w których rzeczywistość obraca się dla mnie o 180 stopni, nie rozumiem..... Nie jest to ani miłe ani nie, ale coś w tym dziwnego.
Wiele sytuacji, które dla osób trzecich mogą wydawać sie całkiem normalne, dla mnie-po głębszym namyśle-nabierają nowego sensu. Chciałabym nazwać to dorastaniem emocjonalnym,ale nie mogę, ponieważ na to zjawisko składa sie wiele innych, zróżnicowanych czynników. Czuję jednak, że niedługo ta dorosłość mnie najdzie.
Boże, daj mi powód, dla którego mogłabym przestać rozmyślać tyle nad sobą. W nadmiarze takie rozmyślania nie prowadzą do niczego dobrego. Instynktownie każdą wolną chwilę spędzam na rozważaniach, wspomnieniach, myślach o przyszłości.....
Dziwię sie sobie i jednocześnie rozumiem moje zachowanie. Czeka mnie ważny okres w życiu. Zaważy on na mojej przyszłości. Kiedyś nie przywiązywałam takiej wagi do planów na przyszłość-teraz wiem, że bez nich byłabym nikim. Muszę je mieć, żeby wiedzieć, jaki jest mój cel, do czego dążę w życiu.
Teraz mogę mieć tylko nadzieję.
Dziękuję, Daniel.









--
"Pamiętaj, że sukces kogoś innego
Nie umniejsza twojego talentu
A zazdrość wcale go nie zwiększy"
--
Teknomeisterphankyflasch!
--
Teknomeisterphankyflasch!
--
if you tolerate this, your children will be next.
--
Teknomeisterphankyflasch!
--
~ With time and practice the mulberry leaf turns to silk ...
--
Teknomeisterphankyflasch!
Previous Page12345...Next Page